Ocaleni

Nie było już we mnie nadziei

Nie było łez do wylania

Nie żyłem

 

Byłem jak kukła wypchana

Niebytem

Tym czego doświadczyłem

 

Nie wiem ile to trwało

Czas tak jak ja się nie liczył

Nic się we mnie nie działo

Wszystko było niczym

 

I nagle coś się stało

Ktoś inny był w potrzebie

Ratując życie drugiej osobie

Uratowałem siebie

 

 

Udostępnij

Related Poems

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *