Psikus

Smak bogactwa jej się marzył na języku wciąż go miała Długo marzyć jeszcze będzie skoro wciąż do ślubu mała Lecz poczekać zawsze warto czas swój cały spożytkować Przyjdzie dzień gdy cud się ziści w perłach w złocie by myszkować Lat dwadzieścia upłynęło jej sylwetka...

Tryby

Zderzają się nasze światy jakby osobne były Radość i szczęście na raty gdy człowiek już nie ma siły Zostawić co w życiu ważne trójkąty zamienić na koła Porzucić myśli zbyt kwaśne wygładzić zmarszczone czoła Miłość nie rośnie na krzakach szczęście z nieba nie leci...

Unia

Witaj piękna Gaju niech twój wir się złączy z moim Niech przenika moje progi rozgość się jak w domu swoim Wszechświat zewsząt mnie otacza czuć działanie obfitości Wir ten z moim się zjednacza wciąż przybliża do boskości Dwa bieguny się stykają tańcząc w chwale swej...