Ból i przyjemność

różnicy tu nie ma

po tym my wiemy że żylim

Wszystko co było to są już wspomnienia

stworzone dla tej właśnie chwili

Wszystko wygasa wszystko zamiera

wszystko się kiedyś kończy

Na nowo powstajesz gdy życie swe zmieniasz

Tyś chwilą co wieczność się sończy


Zadałam sobie pytanie: w co bym wierzyła Gdyby nikt nie powiedział mi o Bogu ale też gdybym nie słyszała tych wszystkich informacji tych, które są alternatywą dla religii tych, które mówią o tym że, dusza, że świadomość jest niezniszczalna, że istnieje wiecznie? Miałabym tylko sny ale… To co zwróciło by moją największą uwagę to po prostu spojrzenie drugiego człowieka. W nim jest albo nie ukryta cała tajemnica, cały kosmos w nim można doświadczyć Boga. W drugim człowieku i w całym Stworzeniu. Gdybym nie słyszała o kimś takim jak Chrystus gdybym nie czytała tego co napisane zostało po jego odejściu gdybym nie słyszała tego co mówią ludzie oświeceni napisałabym swój testament. Zawarła bym w nim wszystko, całe moje doświadczenie. Jeśli ktoś mnie zapyta Czym jest Bóg -to byłaby moja odpowiedź. Nie mam innej. Nie mogę mieć. To jest Mój Testament. Jest w nim wszystko. Całe moje życie. To co przeżyłam co wpływało na to jaka byłam każdego dnia. Pisałabym o całej wieczności. Wieczność jest bowiem “zaklęta” w jednym momencie. W momencie tu i teraz. Bóg, Wszechświat jest tym wszystkim czego doświadczyłam niczym więcej ani niczym mniej.

Share and Enjoy !

Shares
%d bloggers like this: