Kalejdoskop

To mój patron

to kochanka

tam powiernik spraw sercowych

Tu kolega

tam doradca

od finansów bez umowy

Obok stoi bratnia dusza

dużo razem się śmiejemy

jest tak jakby jej nie było

gdy jej nie ma brak czujemy

Tu pogromca tam oprawca

co nie daje nigdy zasnąć

dzięki nim zdobywam szczyty

by na końcu brawo klasnąć

 

Wiele znaczy ich obecność

w każdym widzę sprawiciela

wszyscy wnoszą jakąś wartość

cenię wszystkich

też Klakiera

 


To jak odbieramy innych ludzi więcej mówi o nas samych niż o nich.

Udostępnij

Related Poems