Szósty zmysł

Są przyprawą dnia każdego

Nie odpuszczą ci niczego

To przyprawią cię o mdłości

To nabawią otyłości

 

Podsuwają ci obrazy

byś osiągnął stan ekstazy

Nic z rozumu nie zostaje

gdy przed tobą cudo staje

 

Jeśli nerwy masz zszargane

to jest ucho z tego znane

że dostarczy ci muzyki

co ukoi nastrój dziki

 

Czasem może się tak zdarzyć

że poczujesz jakieś gazy

Takie sobie doświadczenie

często przyda się cucenie

 

No i jeszcze dotykanie

gdy przyjemne to lubiane

Nie pogardzi żadna cnotka

na tym skończy się ta zwrotka

 

Pięć ich dotąd naliczono

Czy jest szósty

Nie wiadomo

 

 

Udostępnij

Related Poems

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *